Gazeta

Gazeta Mitra zdrowie

Od czerwca 2009 r. zaczęliśmy wydawanie gazety Mitra zdrowie. Jest ona poświęcona głównie problematyce oczyszczania organizmu a skierowana do ludzi zainteresowanych dbaniem o zdrowie swoje i swoich bliskich. Drukowana jest w nakładach po 20 000 egzemplarzy.

Rozsądna i zapobiegliwa pani domu nie czeka, aż rury, które odchodzą od zlewu zapchają się tak bardzo, że hydraulik będzie musiał je przetykać. Przewiduje taki rozwój wypadków, regularnie stosuje środki udrażniające i na bieżąco usuwa nieczystości. Skoro tak bardzo troszczymy się o zlew, to czy do swojego zdrowia nie powinniśmy przywiązywać większej wagi? Odpowiedź jest oczywista! W naszym organizmie taką rurą, która całą dobę, nieustannie zmaga się z nieczystościami, jest jelito grube. I – w przeciwieństwie do rur kanalizacyjnych – rzadko może liczyć na nasze wsparcie jakim byłaby profilaktyka. Tymczasem większość z nas nie dba o jelito dopóty, dopóki nie ma boleści, zaparć, biegunek lub innych problemów stwarzających dyskomfort. A powinniśmy zatroszczyć się o nasze jelita znacznie wcześniej, zanim boleśnie odczujemy, że je mamy. I tu kłania się stara prawda, którą wszyscy znamy, ale mało kto bierze ją sobie do serca: „Lepiej zapobiegać, niż leczyć”.

Rozsądna i zapobiegliwa pani domu nie czeka, aż rury, które odchodzą od zlewu zapchają się tak bardzo, że hydraulik będzie musiał je przetykać. Przewiduje taki rozwój wypadków, regularnie stosuje środki udrażniające i na bieżąco usuwa nieczystości. Skoro tak bardzo troszczymy się o zlew, to czy do swojego zdrowia nie powinniśmy przywiązywać większej wagi? Odpowiedź jest oczywista! W naszym organizmie taką rurą, która całą dobę, nieustannie zmaga się z nieczystościami, jest jelito grube. I – w przeciwieństwie do rur kanalizacyjnych – rzadko może liczyć na nasze wsparcie jakim byłaby profilaktyka. Tymczasem większość z nas nie dba o jelito dopóty, dopóki nie ma boleści, zaparć, biegunek lub innych problemów stwarzających dyskomfort. A powinniśmy zatroszczyć się o nasze jelita znacznie wcześniej, zanim boleśnie odczujemy, że je mamy. I tu kłania się stara prawda, którą wszyscy znamy, ale mało kto bierze ją sobie do serca: „Lepiej zapobiegać, niż leczyć”.

Gazeta Mitrazdrowie

Myli się jednak ten, kto myśli, że na tym kończy się rola jelita grubego. Od tego, często niedocenianego przez nas organu zależy też nasza odporność. Dzieje się tak dlatego, że właśnie w jelicie grubym znajdują się kępki Peyera produkujące ciała odpornościowe. To one mogą nas obronić przed atakiem patogenów (wirusów, bakterii), toksyn i alergenów. Wniosek nasuwa się sam: jeśli jelito grube nie działa tak, jak powinno – nasza odporność słabnie, co oznacza, że częściej łapiemy infekcje, chociażby górnych dróg oddechowych. Jeśli funkcjonowanie jelit jest istotnie zaburzone, można je porównać – ni mniej ni więcej – tylko do… tykającej bomby zegarowej! Ta fizjologiczna rura, której zadaniem jest oczyszczanie organizmu, pełni wówczas odwrotną, złowieszczą rolę: staje się zbiornikiem groźnych toksyn. Na domiar złego, te szkodliwe, trujące substancje wydostają się poza obręb jelita grubego i czynią spustoszenie w naszym organizmie!

STARCIE DOBRYCH ZE ZŁYMI

Nie ma co ukrywać: jelito grube to pole walki! Po jednej stronie barykady są bakterie pożyteczne, a po drugiej – szkodliwe. Dobroczynne bakterie kwasu mlekowego (poprawiające wchłanianie niezbędnych minerałów, mające właściwości antynowotworowe i przeciwmiażdżycowe) i bifidobakterie (usprawniające perystaltykę jelit, zwalczające biegunki i wzmacniające odporność) zapobiegają rozmnażaniu się chorobotwórczych bakterii poprzez zakwaszanie środowiska. Tak to wygląda w sytuacji modelowej. Jeżeli jednak mamy za mało pożytecznych bakterii, siła ich oddziaływania staje się za słaba. Taki deficyt może spowodować np. antybiotykoterapia (wówczas przeważnie bierzemy też probiotyki, by zapobiec groźnym skutkom, czyli zwycięstwu szkodliwych bakterii). Nie mniej zgubny od antybiotykoterapii jest niewłaściwy sposób odżywiania się, czyli taki, w którym przeważają produkty wysoko przetworzone, a brakuje błonnika (występuje w pełnych ziarnach, warzywach, owocach). Warto sobie uświadomić, że właśnie tak odżywia się większość z nas! Co gorsza, nie próbujemy przy tym wcale wspomagać naszych jelit, co oznacza, że – świadomie lub nie – skazujemy je, a w rezultacie nasz cały organizm, na nierówną walkę. To lekkomyślne postępowanie doprowadza do kłopotów z perystaltyką jelit i wypróżnieniami. Zaparcia sprawiają, że masa kałowa nie zostaje usunięta w całości, a jej resztki zostają na długo w uchyłkach jelit, oblepiają ich ścianki, a przez to – i to jest właśnie błędne koło – jeszcze bardziej utrudniają pracę kosmków jelitowych. Zalegające resztki masy kałowej zmieniają się w kamienie kałowe, które mogą zalegać w naszych jelitach kilka, a nawet kilkanaście lat! Jak temu zapobiec? Dbajmy o jelito grube, zapewnijmy mu odpowiednie warunki do jego odpowiedzialnej i żmudnej pracy. Służy temu właściwa dieta, picie sporej ilości płynów i baczne zwracanie uwagi na to, czy wypróżnienia są regularne. Jeśli nie – trzeba wspomóc jelito – w końcu od tego, kto wygra wojnę, która się w nich toczy, zależą nasze samopoczucie i zdrowie. Bądźmy też wyczuleni na sygnały nieprawidłowości w pracy jelit, a są nimi: zaparcia, biegunki, wzdęcia czy gazy. Nie można ich bagatelizować, ponieważ mogą powodować poważne choroby takie jak zespół jelita drażliwego, stany zapalne, nowotwór jelita. Na domiar złego, trucizny i toksyny tkwiące w jelitach (a tak właśnie się dzieje, kiedy jelita nie są regularnie opróżniane) skutkują samozatruciem organizmu! Należy potraktować poważnie i dosłownie to stwierdzenie. Są lekarze, którzy twierdzą, że przyczyną aż 90% chorób jest właśnie zatrucie toksynami z jelit!

NA WOJNĘ Z INTRUZAMI

Stolec zalegający w jelitach fermentuje, zachodzą w nim procesy gnilne, które trwają za długo – wszystko to stwarza sprzyjające warunki dla pasożytów: owsików, glist ludzkich, lamblii, tasiemca i wielu, wielu innych. Choć nie każdy jest tego świadomy, naprawdę niewiele trzeba, by niezamierzenie sprowadzić intruza do swoich jelit – wystarczy zwykły brak higieny czy zjedzenie zakażonego mięsa lub ryb. Gdy niechciany lokator już się w nas zadomowi, zaczyna dawać się we znaki, i to na różne sposoby: jedni skarżą się wtedy na nadmierny apetyt, inni – na jego brak, odczuwamy zmęczenie, mamy gazy, wzdęcia, zaparcia lub biegunki albo jedno i drugie, bóle brzucha. Może się pojawić trądzik, którego prawie nikt nie skojarzy z pasożytami, podobnie jak migrenowych bólów głowy… O obecności pasożytów może też świadczyć świąd w okolicy odbytu. Ale intruzi z zewnątrz, czyli pasożyty, to – wbrew pozorom – nie jedyne zagrożenie. W naszym wnętrzu mogą się panoszyć inni niebezpieczni mieszkańcy jelit, czyli drożdże. To naturalne składniki flory bakteryjnej, zupełnie nieszkodliwe, ale tylko dopóty, dopóki nie dojdzie do zaburzeń równowagi w jej obrębie. Wtedy bowiem drożdże się rozrastają i tworzą grzybnię, która przywiera do ścian jelita! W ten sposób utrudnia mu pracę i powoduje nieprzyjemne dolegliwości, takie jak gazy i wzdęcia czy bulgotanie. Co gorsza, grzyby mogą wydostać się z jelit i wywołać grzybicę ogólnoustrojową!

OCZYSZCZANIE NASZĄ BRONIĄ

Jedno jest pewne: trzeba się pozbyć intruzów i udrożnić jelito, by zapobiec fatalnym skutkom dla naszego zdrowia. Tylko jak oczyścić jelito? Czy konieczna jest hydrokolonoterapia, czyli płukanie jelita? Na szczęście nie! Są metody znacznie przyjemniejsze i absolutnie niekłopotliwe. Wystarczy właściwie się odżywiać i zażywać specjalne preparaty, które usuwają złogi oraz toksyny. A właśnie tak działa ziołowy system oczyszczania organizmu COLON PACK. Znajduje się w nim błonnik (rozpuszczalny i nierozpuszczalny), czyli włókno pokarmowe – nie rozkłada się on w jelitach, ale absorbuje wodę i pęcznieje, a tym samym zwiększa objętość masy kałowej i pobudza ruchy robaczkowe jelit. W ich konsekwencji następuje wypróżnienie. Błonnik usuwa toksyny z jelita, spowalnia wchłanianie pokarmów, a tym samym zapobiega wahaniom poziomu glukozy we krwi (to niezwykle ważne dla diabetyków i osób z grupy ryzyka cukrzycy) oraz hamuje szkodliwe procesy gnilne. Po kuracji COLON PACKIEM możemy wreszcie spać spokojnie: nie będzie nam w tym przeszkadzało ani bulgotanie w jelitach, ani świadomość, że w naszym wnętrzu być może rozmnażają się pasożyty. Zapadniemy w sen z błogą świadomością, że nie tylko – jak co wieczór – jesteśmy czyści, lecz także nasze jelita są wreszcie oczyszczone. Joanna Chlebicka

Sekrety kuracji oczyszczających

Myśleliście kiedyś o tym, dlaczego w mediach: TV, prasie, radiu jest mnóstwo reklam, które zachęcają nas do zakupu i stosowania różnorodnych leków na nadkwasotę, wzdęcia, bóle głowy, stawów, odchudzanie? Warto wiedzieć, że reklamowane preparaty nie leczą przyczyn choroby, ale tylko jej symptomy – i dlatego trzeba je zażywać nie przez kilka dni, ale całymi latami. A taka sytuacja jest w interesie koncernów farmaceutycznych, ale adresatów tych reklam, czyli nas wszystkich – już nie! Osłabione procesy trawienne, zanieczyszczony – i nigdy nieoczyszczany – przewód pokarmowy są główną przyczyną problemów zdrowotnych. W opinii Brytyjskiej Królewskiej Akademii Lekarskiej, aż „90% wszystkich chorób oraz stanów złego samopoczucia ma bezpośredni związek z zanieczyszczeniem jelit”.

W procesie trawienia bierze udział wiele organów – jednym z nich są właśnie jelita, w których zachodzą skomplikowane procesy z udziałem kwasów trawiennych, bakterii i enzymów.

Z Raportu Harwardzkiej Szkoły Medycznej wynika, że powinniśmy bardzo dbać o prawidłowe trawienie. To musi być jeden z naszych priorytetów. W przeciwnym razie – czeka nas wiele kłopotów zdrowotnych, które będą konsekwencją wędrówki składników pożywienia przez cały (ponad dziesięciometrowy!) przewód trawienny.

Dwa fakty do zapamiętania

Słabo funkcjonujący układ trawienny hamuje przemianę składników odżywczych z pożywienia w energię życiową, której nasz organizm tak bardzo potrzebuje.

Zablokowany układ trawienny nie tylko jest najczęstszym powodem zaparć, lecz także hamuje wydalanie pasożytów i toksyn (autointoksykacja), które następnie gromadzą się we wnętrzu naszego organizmu, co prowadzi do uszkodzenia między innymi wątroby, pęcherzyka żółciowego, trzustki i innych ważnych organów.

Oczyszczanie organizmu z toksyn, pasożytów i złogów pozwala systemowi trawiennemu w pełni absorbować i wykorzystywać składniki odżywcze: zarówno te dostarczane z pokarmem, jak i te pochodzące z naturalnych suplementów diety.

WAŻNE ZALECENIE: OCZYSZCZAJ SWOJE CIAŁO – KATEDRĘ, w której mieszkasz, co najmniej DWA RAZY W ROKU – najlepiej WIOSNĄ I JESIENIĄ

Odpowiedz sobie na pytanie, czy na co dzień dokuczają ci takie objawy jak:

  • Wzdęcia
  • Zaparcia
  • Pobolewania żołądka
  • Anemia
  • Migrena / Anemia
  • Ciągłe zmęczenie
  • Alergie
  • Depresja
  • Powiększenie węzłów chłonnych
  • Biegunki
  • Gorączka
  • Gazy
  • Objawy przeziębienia
  • Pokrzywki
  • Nocne zgrzytanie zębami
  • Nadwrażliwość jelit
  • Żółtaczka
  • Rozdrażnienia
  • Zaczerwienienie oczu
  • Bóle stawowe i mięśniowe
  • Zaburzenia snu
  • Niedowaga
  • Nadwaga
  • Nerwowość

 

Jeśli tak, a oprócz tego – mimo stosowania diety – nie możesz się pozbyć nadmiaru kilogramów, to wyraźny sygnał, że Twój organizm jest zanieczyszczony toksynami pochodzącymi z pożywienia, parazytami i robakami.

Specjaliści zajmujący się schorzeniami układu pokarmowego twierdzą, że przyczyną 90% z nich jest zanieczyszczona okrężnica.

Choć większość z nas, bo aż 60% populacji, skarży się na zaparcia o różnym nasileniu, zwykle nie wzbudza to naszego niepokoju. Podobnie rzecz się ma z odrobaczaniem – choć regularnie poddajemy temu zabiegowi nasze zwierzęta, nie myślimy wcale o tym, że podobny problem możemy mieć ze sobą.

Musimy przestać traktować to jak temat tabu. Czas odrzucić fałszywy wstyd i zacząć dbać o okrężnicę – ponieważ w ten sposób można zapobiegać chorobom pasożytniczym. Warto to robić, zanim będzie za późno! Pozbądźmy się złudzeń i spójrzmy prawdzie w oczy: życie w cywilizowanym świecie nie uchroni nas przed pasożytami!

Najczęstsze objawy zakażenia pasożytami to:

  • Biegunki
  • Zwiększone łaknienie
  • Utrata wagi lub otyłość
  • Bóle mięśniowe i stawowe
  • Nadmierna pobudliwość
  • Poirytowanie
  • Zaparcia
  • Wzdęcia i obrzęki
  • Podrażnienie jelit
  • Anemie i alergie

 

Pasożyty, które rozmnażają się błyskawicznie, wydalają odchody. Nasz organizm może na nie zareagować alergią. Niepożądana obecność pasożytów skutkuje tym, że jesteśmy niedożywieni – to one kradną cenne składniki odżywcze, które są niezbędne dla zdrowia i budowy komórek. To pasożyty zużywają resztki krzemu, bez którego niemożliwe jest połączenie między mózgiem a resztą organizmu. Mało tego: pasożyty mogą nawet doprowadzić do naszej śmierci! Z szacunków WHO wynika, że ¼ populacji cierpi na uporczywe infekcje pasożytnicze, które zaburzają wzrost, powodują niedożywienie i hamują rozwój funkcji intelektualnych u dzieci. Żyjący w nas intruzi mogą zniszczyć każdą część naszego organizmu. Prawdopodobnie aż 55 mln dzieci w Ameryce Południowej jest zainfekowanych pasożytami (szacunki te nie uwzględniają zakażenia popularnym owsikiem). Kłopoty zdrowotne, których przyczyną są pasożyty, urosły do rangi globalnego problemu. Światowa analiza przypadków śmiertelnych, będących skutkiem chorób zakaźnych, wykazuje wysoki, bo aż 80-procentowy udział chorób pasożytniczych. Schisomatoza zabija 200.000 ludzi na rok. Światowy Raport Zdrowia ujawnia, że 90.000 osób uśmierca glista ludzka, 70.000 ludzi zabija pełzak czerwonki, a 60.000 ginie od wielkiego obleńca – i to wszystko dzieje się w skali roku. To przerażające liczby.

Większością infekcji pasożytniczych zakażamy się podczas jedzenia. Myli się jednak ten, kto myśli, że wegetarianie nie są na to narażeni. Pasożyty żyją także w niemytych owocach i warzywach, nie tylko w produktach mięsnych. Wołowina to schronienie dla różnych tasiemców, które osiągają w ludzkich jelitach ok. 7,5 metra długości. To nieprawda, że ugotowana wieprzowina jest bezpieczna – nawet ona może zawierać włośnie tasiemca, który przenika potem do mózgu czy mięśni.

Badania naukowe dowodzą, że także zwierzęta domowe, które darzymy zaufaniem, mogą przenosić robaki i pasożyty. Na domiar złego pasożyty żyją zadziwiająco długo – nawet 50 lat. Choć trudno w to uwierzyć, wykryto je w ciałach żołnierzy walczących w Azji i Pacyfiku w czasie II wojny światowej. W książce „Podstawy wiedzy o pasożytach” można przeczytać, że ludzie są nosicielami ponad 100 rodzajów pasożytów, nie licząc bakterii, wirusów i grzybów. Niełatwo jest znaleźć zwierzę domowe, które nie jest nosicielem choćby jednego pasożyta. Ale sprawa jest bardziej skomplikowana, ponieważ pasożyty często stają się nosicielami innych pasożytów.

Najwyższy czas porzucić złudzenia i uświadomić sobie dwie kwestie. Po pierwsze: istnieje bardzo wysokie prawdopodobieństwo, że w naszym organizmie żyje jeden lub więcej rodzajów pasożytów. Po drugie: pasożyty, które się w nas zagnieździły, są zagrożeniem dla naszego dobrego samopoczucia, zdrowia, a nawet życia!

Jak można się pozbyć pasożytów?

Zanim udzielimy odpowiedzi na to pytanie, musimy poruszyć inny temat, nie mniej drażliwy niż rozmowy o pasożytach. Chodzi o stan Twojej okrężnicy. Ona trochę przypomina kompost, w którym pasożyty mieszkają, „jedzą” i składają swoje jaja. Jak do tego dochodzi?

Gdy to, co zjedliśmy, trafia do przewodu pokarmowego, organizm próbuje spożytkować to jako źródło energii i składników odżywczych. Nadmiar pożywienia natomiast jest częściowo wydalany z organizmu, a częściowo zostaje w systemie trawiennym: drobiny jedzenia (niezużyte i niewydalone) tkwią w okrężnicy, gdzie się gromadzą – warstwa za warstwą.

W ten sposób tworzy się gnijący i skondensowany kał. Okrężnica powinna wychwytywać resztki składników odżywczych, ale kiedy jest pokryta zwartą warstwą fekaliów wyłapuje przede wszystkim toksyny, które powinny być wyeliminowane. Na tym polega proces autointoksykacji, czyli samozatrucia. Nieświadomie zatruwamy organizm toksynami, które kumulują się w okrężnicy. Jakie są tego konsekwencje? Problemy zdrowotne! Naturopaci są przekonani, że większość objawów, które przypisywane są różnym chorobom, ma jedną i tę samą przyczynę: to reakcja organizmu na obecność toksyn, głównie tych z okrężnicy.

Co należy robić?

Trzeba zadbać o swoje zdrowie i nie dopuścić do tego, by rujnowały je pasożyty – to logiczne. I proste, bo by osiągnąć pożądany efekt, trzeba oczyścić organizm z toksyn, usunąć pasożyty i złogi gromadzące się tam przez całe lata.

Jak można oczyścić okrężnicę?

Przede wszystkim musimy się pozbyć warstwy toksycznych fekaliów. Naszym sojusznikiem w tej walce będzie błonnik, który jest niezbędny w każdym stadium ludzkiego życia: i w młodości, i w dojrzałości. Eksperci uważają, że błonnik zapobiega chorobie wrzodowej jelit, zmianom miażdżycowym i chorobom, które one powodują, cukrzycy, zwyrodnieniom naczyń krwionośnych, kamicy żółciowej, hemoroidom, stanom zapalnym wyrostka robaczkowego, zaparciom, a nawet nowotworom jelita grubego. Aby osiągnąć pożądany efekt, należy spożywać od 25 do 35 g błonnika dziennie. Niestety, większość ludzi na świecie, którzy przedwcześnie umierają, spożywa mnie niż 12 g. błonnika dziennie. W Polsce średnie spożycie błonnika dochodzi do około 14,5 g, czyli jest zdecydowanie za małe. Błonnik występuje w dwóch postaciach: jest rozpuszczalny i nierozpuszczalny. Ten pierwszy obniża ryzyko chorób serca przez to, że doprowadza do spadku poziomu cholesterolu we krwi, a działanie drugiego można porównać do gąbki: wchłania płyny, a przy tym wielokrotnie zwiększa swoją objętość, a następnie, niczym szczotka, „wymiata” resztki fekaliów w kierunku odbytu. Warunkiem regularności wypróżnień są równomierne ruchy jelit przez 12-20 godzin po posiłku. Jeśli takie zjawisko nie zachodzi, to oznacza, że twoją okrężnicę pokrywa warstwa szkodliwych resztek pokarmu.

Istotne ostrzeżenia.

Każdy, kto chce się troszczyć o swoją okrężnicę, powinien pić odpowiednią ilość płynów, a konkretnie wody. Należy wypijać od 8 do 10 szklanek czystej miękkiej wody dziennie. Tymczasem w naszym kraju średnie dzienne spożycie wody osiąga zaledwie 650 ml. To zdecydowanie za mało!

Samo picie wody, chociaż jest bardzo ważne, nie jest skuteczną bronią przeciw pasożytom. By się ich pozbyć, musimy sięgnąć po zioła. Odpowiednio dobrane, takie, które były stosowane od stuleci, i pomagały zwalczać pasożyty. Nie zwlekaj: zrób pierwszy ważny krok.

Nie zamartwiaj się tym, że masz pasożyty. Skoncentruj się na tym, co zrobić, żeby się ich pozbyć!

I jeszcze jedna refleksja ogólniejsza, ale bardzo ważna: zacznij dbać o zdrowie! Zrób, co w twojej mocy, żeby wyeliminować globalne zagrożenia albo przynajmniej ograniczyć ich efekty. Im szybciej zaczniesz, tym szybciej wyzdrowiejesz i będziesz mógł w pełni cieszyć się życiem.

Statystyki wykazują, że ponad 50% ankietowanych nie zdaje sobie sprawy z zagrożeń, jakie powoduje zanieczyszczenie organizmu, a co za tym idzie – nie dostrzega konieczności usuwania toksyn.

W jaki sposób toksyny dostają się do naszego organizmu? Przenikają z zewnątrz wraz z jedzeniem i piciem, podczas procesu oddychania. Znajdują się między innymi:

  • W zanieczyszczonej wodzie, pestycydach, środkach ochrony roślin
  • W powietrzu i spalinach
  • W używkach: kawie, herbacie, coca coli, papierosach, alkoholach, narkotykach
  • W opakowaniach soków – w aluminium, którym jest wyściełany środek
  • W pożywieniu (konserwantach, barwnikach, antybiotykach), nadmiarze tłuszczów, białek, pieczywa, cukru

Według niektórych autorów można wyróżnić siedem faz zanieczyszczenia organizmu, którym towarzyszą określone objawy: Chociaż zdrowo wyglądamy, często odczuwamy zmęczenie.

  • I. Jesteśmy ciągle zmęczeni, a w dodatku łamie nas w kościach i odczuwamy bóle głowy.
  • II. Zaczynają nam dokuczać alergie, wysypki, egzemy.
  • III. Czujemy się coraz gorzej; zaczynają się tworzyć kamienie, guzy, torbiele; pojawia się nadwaga.
  • IV. Dokuczają nam zwyrodnienia kości i stawów, a więc bóle pleców.
  • V. Musimy się zmagać z chorobami układu nerwowego.
  • VI. Dochodzi do degeneracji komórek i organów, co powoduje tworzenie się nowotworów.

 

KTO POWINIEN PODDAĆ SIĘ KURACJI OCZYSZCZAJĄCEJ? KAŻDY Z NAS!!! JAK CZĘSTO NALEŻY TO ROBIĆ? CO NAJMNIEJ DWA RAZY DO ROKU: NAJLEPIEJ WIOSNĄ I JESIENIĄ.